Jedna prawie wywrotka... Nie jest źle. Jak na taką nawierzchnię. Dobrze, że nie było perfidnej gleby bo z tego bym się już z takim uśmiechem nie podniosła :-D. Pokaz tańca na pikniku Polsatu odbył się w miłej atmosferze wzajemnej adoracji, akceptacji, aprobacji.... akrobacji... itd :-P Zespół (kurcze jakoś się nazywali... zapomniałam cholera) klaskał nam my (Celtic Dance) klaskaliśmy im ....i sobie. Publiki obcej praktycznie brak.... o przepraszam była jedna bardzo cenna persona w postaci kolegi z Ciechanowa, który skutecznie poprawiał nam humor. Oj przytulaśny...

... Co do pokazu. Jak wspomniałam warunki podłogowe nie fajne, pogodowe git, dźwiękowe w normie. Walnęliśmy się w paru najlepszych tańcach, ale co tam XD najlepszym się zdarza. No... i (znowu) wyszłam na scenę w tych stepach... gosh jak ja nie lubię czuć się nie pewnie. Nie było tak źle chociaż oczywiście trafiłam na złączenie podłogi. Taki lajf :-D Stan zespołu: wszyscy cali. Będzie mi tego brakowało...
Po pokazie miałam wrócić prosto do domu... jaassssssne. Ale nie narzekam. Czas spędziłam super! Z bardzo... sympatycznym brutalem z epoki...ponadczasowej. Spacer przy zamku, trochę historii, zachód słońca, super zabawne kaczuchy i znajomy Mr Swan (tak ten ze zdjęcia NA BANK!)... no nawet się przyznam, że całkiem romantisze...(<jeb w łeb> Czarna nie słodź!) Ale najważniejsze, że super zabawnie i bez zbędnego milczenia. Trochę magii... ... ... A tak, bym zapomniała- dwa opakowania chusteczek ;-/ Nie, nie wypłakanych ze śmiechu. Wysmarkanych, wykichanych... znowu katar i teraz na wieczór doszedł słowiczy chrobot piły tarczowej wydobywający się z mojego gardła. Lovely.
Stan pracy licencjackiej: Walczę! Jak na Lwa (Lisa?) przystało.... czyli powoli :-P, ale do przodu.
AAAAAA zapomniałabym! Dostałam bardzo, ale to bardzo piękny prezent. Jedna z tych rzeczy które od pierwszego "wejrzenia" chce się zawsze mieć przy sobie. Chociażby w torbie. MUAH!

Pewnie sfotografuję jakoś ładnie i wrzucę na deva znając siebie.
Jutro też special day. Kolejny pokaz i nareszcie Kortowiada... w BARDZO, ale to BARDZO oczekiwanym towarzystwie

Z resztą... na Kortowie na pewno spotkamy super ludzi... czyli 3 rok SM :-D
Muszę opiłować te szablozęby z dłoni! Po co to to rośnie XD
Nice to see you

:

P.S. Właśnie zauważyłam, że opaliłam sobie usta.... O.O
P.S.2. Dancing with tears in my eyes...- That's the way I do it...till the world will end.
Devious Comments
--
"Zapomnij o czasie, a on zapomni o Tobie..."
Piotr Borzoł
(=@) <--- Piggy, Nine Inch Nails
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@)
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@)
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@) <--- March of the Pigs, Nine Inch Nails
By me :-D
--
nobody's perfect-I'm nobody
--
"Zapomnij o czasie, a on zapomni o Tobie..."
Piotr Borzoł
(=@) <--- Piggy, Nine Inch Nails
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@)
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@)
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@) <--- March of the Pigs, Nine Inch Nails
By me :-D
I really love this one!
--
"Remember when the boys were all electric?"
Możesz, jakby Ci pasowało, sobie wyciąć mordkę z tego zdjęcia, co zrobiłam Ci w lesie i wrzuciłam u siebie^^..
Ach ten Viktor.. ale szczerze mówiąc ten nowy też mi troszku mniej podobał
--
"..You can find a better place
In this twilight.."
NIN
mrrrr...
--
"Zapomnij o czasie, a on zapomni o Tobie..."
Piotr Borzoł
(=@) <--- Piggy, Nine Inch Nails
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@)
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@)
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@) <--- March of the Pigs, Nine Inch Nails
By me :-D
But maybe I'll changed it soon when I'll find something else.
--
"Zapomnij o czasie, a on zapomni o Tobie..."
Piotr Borzoł
(=@) <--- Piggy, Nine Inch Nails
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@)
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@)
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@) <--- March of the Pigs, Nine Inch Nails
By me :-D
REVERT YOUR AVATAR!
I prefer the previous one!
really!
CHANGE IT PLEEAAAZZZZ
--
"Remember when the boys were all electric?"
--
"..You can find a better place
In this twilight.."
NIN
mrrrr...
--
"..You can find a better place
In this twilight.."
NIN
mrrrr...
--
"Zapomnij o czasie, a on zapomni o Tobie..."
Piotr Borzoł
(=@) <--- Piggy, Nine Inch Nails
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@)
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@)
(=@) (=@) (=@) (=@) (=@) <--- March of the Pigs, Nine Inch Nails
By me :-D
--
"W jej oczach widzę, jak u moich ramion stają dwaj aniołowie: blady, złośliwy anioł Ironii i poteżny, miłujący anioł Schizofrenii" - Z. Herbert
--
"W jej oczach widzę, jak u moich ramion stają dwaj aniołowie: blady, złośliwy anioł Ironii i poteżny, miłujący anioł Schizofrenii" - Z. Herbert
--
"W jej oczach widzę, jak u moich ramion stają dwaj aniołowie: blady, złośliwy anioł Ironii i poteżny, miłujący anioł Schizofrenii" - Z. Herbert
--
Będzie dobrze....
--
"Remember when the boys were all electric?"
Ha! Nie będziesz musiała szukać XD
--
"W jej oczach widzę, jak u moich ramion stają dwaj aniołowie: blady, złośliwy anioł Ironii i poteżny, miłujący anioł Schizofrenii" - Z. Herbert
Previous Page12345... Next Page